Kategorie: Wszystkie | about me | dom | handmade | interior | kreatywnie | moda | planner | what's new
RSS
niedziela, 17 marca 2013

Ktoś to kiedyś, gdzieś napisał, że jest "szmaciarą" - co brzmi i kojarzy się nie pochlebnie. Ja napisałabym, że jestem "materialistką" - co również nie kojarzy się z czymś dobrym. To w takim razie jak nazwać osobę, która ma dużo pasji i uwielbia materiały? Włókienniczka? No fakt nie rodzi to żadnych innych skojarzeń, choć mam wrażenie, że nie brzmi to nazbyt stylistycznie.

No, cóż - to temat na dłuższą rozprawę....

A ja chciałam zagaić o materiałach i niesłychanej pasji ich kupowania.

Dzień dobry, jestem nałogową zakupoholiczką materiałów i akcesoriów krawieckich oraz innych do robótek ręcznych.

20:14, emilka_sen , handmade
Link Komentarze (1) »
środa, 13 marca 2013

Najprostsze formy jak dla mnie są najcięższe, musiałam wykroić sobie formę do tej poduszki, bo na oko na pewno by mi to nie wyszło. Nie umiem pracować, gdy nie mam do tego przykładu, formy, czegoś na czym mogłabym się wzorować.

Materiał na poduszkę mam z odzysku po pokrowcach na krzesła do jadalni. Tą poduszkę szyłam z myślą, że będzie ich więcej - około cztery, tak aby utworzyć napis HOME, ale myślę, że literki utworzę z różnych materiałów, ale takich, aby do siebie pasowały. 

Materiał jest dużo grubszy tak jak np. tapicerskie, a literka z materiału typu zamsz.

22:49, emilka_sen , kreatywnie
Link Komentarze (1) »

Bardzo ostrożnie się przygotowywałam, aby choć trochę to wyglądało jak spódniczka. Chyba mi się to udało. Nie śmiejcie się, ale ja i igła maszyny to dwie osobowości, które ciężko pogodzić. Nie wiem jak, to traktować, ale chyba jako mały mój sukces - że nie wyszło tragicznie.

Moja córka nie chce się rozstawać z nią i po kryjomu ją piorę i od razu prasuję, bo co chwilę ma ją na sobie - na pewno nie skończy się na tej jednej.

Podbudowana pierwszym, małym "dziełem", postanowiłam uszyć kolejne - troszeczkę trudniejsze. Sukienka dla drugiej sukienki - niestety jest troszkę za szeroka i planuję poprawki. Dużo ją przerobiłam, bo były tam kieszenie i nie było paska w pasie, a ja musiałam go uszyć, bo byłby to worek, a nie sukienka.

niedziela, 03 marca 2013

To starsze wydania tej gazety, ale wzory są całkiem ciekawe i mogę wybrać coś dla moich dziewczynek, już nawet pokusiłam się na uszycie czegoś dla nich.

Bardzo fajna sukienka i dodatkowo ozdobiona "wstążkami, czy kokardkami" luźna i mam nadzieję wygodna.

W tej gazecie - jak do tej pory skorzystałam ze wzoru na białą sukienkę z granatowymi dodatkami, choć wyszło coś zupełnie innego. Moja sukienka jest beżowa w lekko szaro-brązowe pionowe pasy z różowymi dodatkami. To ta którą muszę nieco zwęzić.

Tutaj skorzystałam ze wzoru na spódniczkę - wyszła zupełnie inaczej. Inny materiał, ale inaczej przyszyłam falbanę - podobnie jak ta od sukienki obok. 

Ciekawa jestem tej beżowo-białej spódniczki i myślę, że z niej skorzystam.

piątek, 01 marca 2013

Odkąd pamiętam, zawsze chciałam umieć szyć, ale nie miałam pomysłu jak zacząć, nie miałam nauczyciela, który chciałby mnie tego nauczyć oraz zawsze bałam się, że zniszczę każdy materiał, którego się dotknę. 

Mam dosyć starą maszynę Victorię, którą tata przywiózł mi dawno temu z Niemiec - stara, metalowa z podstawowymi ściegami, ale marzy mi się taki Pfaff jaki mają moi rodzice.

Nie jest to nowy model, ale posiada wszystko o czym marzę. Ma funkcje lub ściegi overloocka, programy do ozdobienia fajnymi ściegami oraz sprzęt do projektowania własnych haftów. Niestety ta maszyna w dniu dzisiejszym jest tak bardzo rzadka, że muszę się nieźle naszukać, aż będę mogła ją kupić za rozsądną cenę.

Mam na swoim koncie do tej pory, kilka poduszek, maskotek i poprawek. Ostatnio uszyłam spódniczkę i sukienkę. Nicola w spódniczce chętnie by wiecznie chodziła, ale na szczęście trzeba ją od czasu do czasu przeprać (wrzucę zdjęcie spódniczki jak zrobię zdjęcie). Sukienka też wyszła fajnie, ale.... muszę ją zwęzić, bo nie ściągnęłam miary z Oliwii, a nie wiedziałam, że takie z niej chucherko. 

Poniżej przedstawiam Wam parę zakupów gazetkowych - to są stare numery, ale wykroje niektóre bardzo na czasie.

Wiecie co mnie zainspirowało? Bardzo drogie sukienki holenderskich firm, których ceny są ogromne, ale widać za co się płaci. Oto kilka przykładów:

PomPom.nl

Jottum.com

BarbaraFarber.com

Knippie nr 3 (juni/juli 2011) od 50/164 maat

Bardzo fajna koszulka w kratę i do tego spodenki ze ściągaczami na nogawkach, - bardzo ciekawe.

Na pewno skorzystam z tych wzorów na sukienkę i spódniczkę.

Knippie idee (lente 2006) wiosna 2006

Ta gazetka to też Knippie, ale starsze (był inny podział na idee i baby). 

To jest przedstawione jako ubranka komunijne, ale podoba mi się sukienka bombka. 

Te też ciekawe....

nazwa alternatywna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...