Kategorie: Wszystkie | about me | design | dom | handmade | interior | moda | planner | what's new
RSS
poniedziałek, 29 listopada 2010

W pewnym okresie, czyli po urodzeniu pierwszego dziecka, gdy zainteresowałam się haftem, były dla mnie obsesją te metryczki. Bardzo szybko je się haftowało, miałam dużo zapału, który teraz nieco zgasł. Nie chodzi o to, że nie lubię tego robić, ale o to, że brakuje mi doby na codzienne obowiązki, a haft to nie pięć minut, ale np. tydzień aby ukończyć pracę.

Jednak pamiątka została, chociaż mam ochotę zrobić jeszcze jedną w pomarańczowych odcieniach, ale w innym wzorze z myszkami.

Co prawda druga córka ma już dwa latka, ale to zawsze pamiątka.

Ta metryczka poszła jako prezent do Oliwii pierwszej szkoły, ale nie wiem czy została doceniona.

Podziwiam wrażliwość artystów zajmujących się właśnie takimi delikatnościami.

21:10, emilka_sen , design
Link Dodaj komentarz »

Troszeczkę historii...

Tak jak w poprzednich postach już pisałam, uwielbiam istoty magiczne wychodzące spod kreski J.B. Monge, a ten elf jest zdecydowanie jego odzwierciedleniem.

Widać tu delikatność istoty i barwy, które niby nudne, ale jak bardzo pasujące do tego wizerunku. Ten i kolejny haft stały się prezentami świątecznymi dla rodziców.

Gdzie jest ich trudność? Trzeba mieć dobry wzrok, aby na kanwie 20 robić krzyżyki, a jeszcze lepszy do backstitcha. Zrobiłam wierne odwzorowanie ponieważ kanty mogłyby wszystko zepsuć, a tak to efekt widać.

Nie znalazłam marchewkowego moheru i dlatego jest brąz, ale mimo wszystko pokazuje delikatność pyłku i wdzianka elfa - swoją drogą ciekawe byłoby dobranie jasnego moheru.

20:55, emilka_sen , design
Link Dodaj komentarz »
nazwa alternatywna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...