Krzyżykowy zawrót głowy. Jak haft opanował mój świat i inne techniki.
  • nazwa alternatywna
  • nazwa alternatywna
  • nazwa alternatywna
  • nazwa alternatywna
  • nazwa alternatywna
  • nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
nazwa alternatywna
Blog > Komentarze do wpisu

kategoria - o mnie jako matce

Musiałam dodać nową kategorię, nie chcę tworzyć oddzielnego bloga, a sprawa i tak dotyczy mnie i dlatego Emilii Palace to idealne miejsce. Jak wiecie zapewne w większości mam pod sobą dwie małe istoty, które rosną w zastraszającym dla mnie tempie. Trzy i pięć lat, to mnóstwo pytań, sporo opowiadania, kłótnie, perypetie, historie, przemyślenia i jeszcze wiele takich innych. Stworzyłam tutaj małe ustronie do spisywania moich myśli i opisywania zdarzeń. "ja - matka", bo tak się nazywa kategoria, będzie miejscem opisów. Nie będę się starała opisywać tylko tego co można, ale chcę pisać tak jak czuję, bez książkowo pisanych technik i przesłanek - jak to powinno się dzieci wychowywać. W książkach nie ma mowy o naszych uczuciach i reakcjach. Czasem jesteśmy tak zmęczeni, że nie dajemy rady odpowiednio zareagować, dopiero gdy opadną emocje idziemy "po rozum do głowy" i żałujemy tego, czy tamtego... 

Różnie bywa i często nie jest tak jak byśmy tego chcieli. Często teoria to nie praktyka, a pogląd na pewne sprawy, które niejednokrotnie ewoluują i zmieniają się czego efekt może być niezwykle zaskakujący. Nie mamy również wpływu na reakcje innych, choć podobno istnieją ludzie, którzy świetnie potrafią manipulować sytuacjami tak, ażeby przybrały one wymiar oczekiwany - to raczej nie ja. 

Nie mam wpływu na to co dziecko O. do mnie powie, nie mam wpływu na to jak zareaguje na krytykę (konstruktywną) mała N. Nie mam w końcu wpływu czy mąż J. spełni moje oczekiwania i nie mam wpływu, że to co poukładałam sobie w głowie dokładnie tak samo się zdarzy.

Mała N. nie znosi zabraniania z tłumaczeniem dlaczego "nie". Kiedyś usłyszałam, że "...nie kochasz mnie". To było chwilowe i spontaniczne, ale ona taka jest. Od razu ją przytuliłam i powiedziałam, że '...najbardziej na świecie, tak jak O. i tatę"

Ostatnio odbierałam ją ze szkoły i poskarżyła się, że chłopak ją uderzył, na co pytam (juf) nauczycielkę, a ona owszem potwierdziła, ale dodała, że mała N. nie dała sobie, bo ona wyznacza granice i nikt nie może jej przekroczyć, wszystkie dzieci wiedzą, że z nią trzeba się liczyć.

środa, 18 stycznia 2012, emilka_sen